Nauka od lat stoi na stanowisku, że podawanie dzieciom, a w niektórych okolicznościach także osobom dorosłym szczepionek, jest najskuteczniejszym sposobem na poprawę ogólnego stanu zdrowia społeczeństwa. To również najlepszy sposób na to, by zminimalizować ilość przypadków groźnych chorób zakaźnych, które są albo potencjalnie śmiertelne, albo dokonują w organizmie pacjenta nieodwracalnych zmian. Samą ideę szczepień zawdzięczamy wybitnemu francuskiemu badaczowi – Ludwikowi Pasteurowi. Stworzył on nie tylko metodę pasteryzacji, czyli naturalnego przedłużania trwałości produktów spożywczych.

Ponad 100 lat temu doszedł on do wniosku, że zmienione drobnoustroje można wykorzystać do zwiększenia odporności pacjenta na daną chorobę. W tym celu należy sięgać po mikroby chorobotwórcze o mniejszej zjadliwości lub martwe. Na przestrzeni kilkudziesięciu lat powszechnych szczepień ograniczono występowanie tak poważnych chorób jak ospa prawdziwa, choroba Heinego-Medina czy błonica. Podobny oręż da się wykorzystać w walce z meningokokami.

Votrient